Euromarka - Strona Główna
strona główna | szukaj: Szukaj   |  mapa strony
Klub marki światowej
O konkursie
Euromarka-dobra marka
Laureaci
Fotogaleria
Relacje TV
Opinie i Gratulacje
Katalog Eurobrand
Warunki uczestnictwa
Kontakt
Patroni merytoryczni
Program Certyfikujący Marka PL

.

Klub marki światowej » Triumph

Triumph... Born, bred and proud to be British - urodzony, wychowany i dumny z tego, że jest Brytyjczykiem
Rozmowa z Lechem Potyńskim

Lech Potyński, jeden z twórców gazety "Świat motocykli". Miłośnik motocykli, starej motoryzacji, dalekich podróży... i 12letniej whisky (raczej Malt niż Blend). Pielęgnacja ogrodu - sposób na relaks.
Publikuje swoje artykuły również na łamach miesięcznika "Automobilista". Reprezentuje firmę Inter Cars, wprowadzającą markę Triumph na polski rynek.

Triumph to marka brytyjskich motocykli z ogromnymi tradycjami. Praktycznie najstarsza marka na świecie, bowiem pierwsze egzemplarze Triumphów mają już ponad 100 lat.

 

Od kiedy marka jest obecna na polskim rynku?

Inter Cars umowę dystrybucyjną z Triumphem podpisał na początku roku 2005. Sprawę traktujemy poważnie, koncentrując się na budowie solidnej sieci dystrybucyjnej i serwisowej. Kilka lat temu Triumph usiłował wejść na polski rynek, jednak z różnych powodów próba nie powidła się. Teraz mamy nadzieję, że dysponując odpowiednią siecią sprzedaży, właściwie kierując polityką marketingową uda się nam przekonać polskich motocyklistów do tej zacnej marki

Ile osób zatrudnia firma i w jakich krajach ma swoje biura?

Siecią dystrybucyjną Triumph praktycznie ogarnia cały świat. W krajach, w których sprzedawane są znaczne ilości motocykli Triumph ma swoje własne biura np. USA, Niemcy, czy Japonia. Tam, gdzie sprzedaż jest na nieco niższym poziomie Triumph dystrybuuje motocykle poprzez przedstawicielstwa. Tak właśnie dzieje się w Polsce, gdzie firma InterCars reprezentuje interesy Triumpha. Sam Triumph zatrudnia ok. 1000 osób we wszystkich swoich oddziałach.

 

Firmę produkującą początkowo rowery założył niemiecki przedsiębiorca Siegfried Bettman w latach 80. Na jaką kwotę jest wyceniania marka Triumph po 100 latach obecności na rynku?

Tak, w latach 80, ale XIX wieku! Firma zyskała osobowość prawną w roku 1885, ale pierwsze rowery ujrzały światło dzienne dopiero w roku 1889. Trudno jest określić, co działo się z przedsiębiorstwem przez te cztery lata. Jednak bezspornie pierwsze motocykle opuściły mury fabryki w roku 1902, czyli rok wcześniej niż legendarny Harley-Davidson.
Właściwie nie możemy mówić o ciągłości firmy. Pierwotny Triumph zbankrutował w latach 80 XX wieku, dawne zakłady w Meriden zostały zrównane z ziemią. Prawa do marki wykupił John Bloor i założył zupełnie nowe przedsiębiorstwo Triumph Motorcycle LTD. Firma jednak bardzo mocno odwołuje się do wieloletnich tradycji i dumna jest ze swej "brytyjskości".

W 1990 r. nastąpił tryumfalny powrót motocykli Triumph na rynek - produkowanych już przez Triumph Motorcycle Limited. Z myślą o jakich klientach?

Nie da się ukryć, że Triumph jest w chwili obecnej znacznie mniejszym producentem niż japońscy potentaci, jednak dynamika wzrostu produkcji jest nieporównywalnie większa. W chwili obecnej Triumph produkuje rocznie niemal 40 000 egzemplarzy a zapotrzebowanie stale rośnie. Swoją ofertę kieruje w zasadzie do motocyklistów wszelkiego pokroju - może z wyjątkiem miłośników hard - enduro, ludzi lubiących taplać się w błocie w bardzo trudnych warunkach terenowych. Jednak zarówno fani dalekich podróży turystycznych, ekstremalnej jazdy miejskiej typu "coffie racer", klasycznej szkoły brytyjskiej rodem z lat 50, czy błyszczących chromami cruiserów znajdą w ofercie Triumpha coś dla siebie. Nie zaniedbujemy także motocyklistów z zacięciem sportowym.

Na sezon 2006 Triumph przygotował nowy model Daytona 675 Triple - motocykl, który śmiało może konkurować z maszynami z kraju Kwitnącej Wiśni. Dla ludzi dbających o prestiż i lubiących podkreślać swoją pozycję społeczną w ofercie mamy największy na świecie seryjnie produkowany cruiser o pojemności silnika 2,3 litra! Potężna góra pięknego lakieru i błyszczących chromów.

 

Dziś firma produkuje rocznie ok. 40 000 motocykli, będących chlubą brytyjskiego rynku motoryzacyjnego. Czy o motocyklach wyjeżdżających z fabryki można powiedzieć "ręczna robota"?

W zasadzie - tak.
Oczywiście wszystkie składowe elementy produkowane są seryjnie - tylko tak można uzyskać znaczną powtarzalność wytwarzanych detali. Jednak w przeciwieństwie do fabryk azjatyckich, gdzie stawia się na pełną automatyzację, podzespoły składane są ręcznie przez prawdziwych zawodowców. Również niektóre elementy nadwozia malowane są ręcznie specjalnymi pędzlami. Oczywiście można te procesy zautomatyzować, jednak tradycja zobowiązuje i Triumph zostawia w procesie produkcyjnym tę minimalną dawkę starej dobrej szkoły.

Triumph Rocket III, dość charakterystyczny - największy motocykl na świecie. Jakie są inne wiodące modele?

Najłatwiej jest konkurować w takich dziedzinach, gdzie jest najmniej przeciwników. Triumph praktycznie zmonopolizował klasę motocykli nostalgicznych - budowanych na wzór maszyn z lat 50. Cieszą się one sporym wzięciem nie tylko wśród nieco starszych motocyklistów, ale także wśród ludzi, dla których ważna jest elegancja i styl. Bonneville to kwintesencja brytyjskości. W latach świetności dosiadały ich takie gwiazdy jak Marlon Brando, czy Clint Eastwood.
Sporo zamieszania na rynku motocyklowym wywołał Speed Triple - klasyczny naked bike, którym jeĽdził Tom Cruis w filmie" Mission impossible" Nawet w Polsce motocykl ten jest dobrze rozpoznawalny, zwłaszcza, że ostatnio dosyć często pojawia się w jednym z seriali telewizyjnych. Z kolei turystyczny sprint ST w zeszłym sezonie przez wielu fachowców uznany został najlepszym motocyklem na świecie w tej klasie.

 

Jak wyglądają przygotowania do sezonu motocyklowego? Kiedy się zaczyna i jak to wpływa na sprzedaż?

Niestety, ze względów klimatycznych w Polsce występuje pojęcie "sezonu motocyklowego". W cieplejszych europejskich krajach (wliczając w to nawet Wielką Brytanię!) na jednośladach jeĽdzi się praktycznie przez cały rok. Każdy, kto był, chociaż raz w Rzymie, Londynie czy Paryżu musiał zauważyć stada motocykli i skuterów uwijające się pośród stojących w korkach samochodów. U nas niestety motocykle udają się na sen zimowy w okolicach listopada, a budzą ok. kwietnia. Jednak zarażeni bakcylem "stalowego rumaka" ludzie już w styczniu - lutym zaczynają wędrówki po salonach motocyklowych, a w ich głowach rodzą się pierwsze plany zakupowe. Kwiecień i maj to miesiące, kiedy plany wchodzą w stadium realizacji i wtedy właśnie notujemy największą sprzedaż motocykli.
Niestety ludzie, którzy posiadają już własne maszyny jakoś zapominają, że zima to najlepszy moment na dokonanie ewentualnych napraw, regulacji czy przeglądów, bo wtedy serwisy świecą pustkami. Towarzystwo budzi się wraz pierwszymi powiewami cieplejszego powietrza i wtedy jest prawdziwą sztuką wepchnąć się w kolejkę do serwisu na wymianę oleju, klocków hamulcowych czy regulację gaĽników.

Jaki ma wpływ znajomość marki na kształtowanie polityki cenowej?

Triumph w Polsce postrzegany jest jako ekskluzywna i droga marka. Usiłujemy walczyć z tą opinią. Oczywiście 100 lat tradycji to doskonały "brand" i każdy motocykl Triumph pojawiający się na zlocie, czy paradzie motocyklowej spotyka się z szacunkiem i zainteresowaniem, jednak mit o wysokich cenach jest nieporozumieniem.
Oczywiście wszystkie motocykle, jak na zabawki dla dużych chłopców przystało, generalnie nie są tanie, ale ceny oferowanych przez nas maszyn w niczym nie odbiegają od średniej konkurencji. A porównaniu z BMW czy Harleyem ceny Triumphów śmiało można nazwać umiarkowanymi!

Jaki jest profil użytkowników motocykli Triumph?

No cóż, może to zabrzmi dziwnie, ale zdecydowana większość motocyklistów, to ludzie po 30! I nie dotyczy to jedynie Polski, ale w zasadzie całego świata. My swoją ofertę kierujemy do klientów ceniących sobie indywidualizm, odrębność i ekskluzywność, ale za rozsądną cenę. Nasze produkty wybierają więc ludzie wolnych zawodów - lekarze, prawnicy, architekci, nie chcący jednak identyfikować się z mitem "harleyowca" - głośno manifestującego swoją obecność poprzez czarne skóry z frędzlami, bogato zdobione błyszczącymi łańcuchami czy ćwiekami. Właściciel Triumpha kojarzy się z elegancją, umiarem i klasą!
Drugi kierunek, który ostatnio mocniej interesuje Triumpha to sport. A więc młodzi dynamiczni ludzie, szukający w motocyklu potężnych dawek adrenaliny, zarówno w miejskich zabawach, jak i na torze

Czy firma posiada własną kolekcję ubiorów motocyklowych?

Jak każda szanująca się europejska marka motocyklowa. W ofercie mamy więc całą gamę ubiorów skórzanych zarówno dla turystów, sportowców, jak i motocyklistów "miejskich". Nasi klienci coraz częściej sięgają także po ubiory tekstylne. Szyte z mocnych, nieścieralnych materiałów takich jak Codura w połączeniu z oddychającym membranami typu goretex, które zapewniają wyjątkowy komfort i bezpieczeństwo. Struj motocyklisty to nie tylko elegancja i szpan - to także jedyna ochrona w trakcie wypadku, a także (ze względu na jaskrawe kolory i elementy odblaskowe) lepsza postrzegalność na drodze.
Tu także Triumph stawia na styl i elegancję, tak, że nawet posiadacze motocykli innych marek chętnie sięgają po nasze ubiory.

Jakie działania promocyjne towarzyszą wprowadzaniu marki Triumph na nasz rynek?

No cóż, każde działanie musi (a przynajmniej powinno) mieć swoje ekonomiczne uzasadnienie. Pilnie obserwując efekty kampanii promocyjnych konkurencji, chcemy działać bardziej efektywnie. Rynek motocyklowy w Polsce praktycznie dopiero raczkuje, mamy więc mocno ograniczone pole manewru. Oczywiście prezentujemy Triumphy na wszelkiego rodzaju wystawach i pokazach motocyklowych, jednak tego rodzaju przedsięwzięć jest niezbyt wiele. Usiłujemy promować markę przy różnych okazjach nie zawsze związanych z motocyklami. Pokazy biżuterii, turnieje tenisowe czy golfowe, wystawy dóbr luksusowych - to znakomita okazja na dotarcie do potencjalnego klienta. Wbrew powszechnemu mniemaniu konkurencją dla naszych wyrobów nie są inne motocykle, ale właśnie jachty, konie, zestawy kijów golfowych, czy inne "zabaweczki" dla gentlemanów.

Plan sprzedaży na najbliższy rok?

Ambitne, ale w granicach zdrowego rozsądku. Naszym marzeniem jest doścignąć w sprzedaży obecne na rynku od kilku lat BMW. Zdajemy sobie jednak sprawę, że w chwili obecnej priorytetową sprawą jest budowa solidnej sieci przedstawicielskiej i promocja marki... i na tym chcemy się skupić w sezonie 2006.

Dziękuję za rozmowę - MK






Istota marki

Dr Jacek KALL
Katedra Marketingu Produktu
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu

...»



Wspólnotowe znaki towarowe łatwiej,

ale nie taniej
»


W obronie marki
Andrzej Malinowski
Prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich


Marka to nie tylko znak towarowy, ale przede wszystkim - jeden z głównyc...»



Transgraniczna ochrona znaków towarowych

Ewa Kacperek - radca prawny
Kancelaria SALANS


 
   
 
   
 
   
     
 



EUROMARKA© Wszelkie prawa zastrzeżone. Warszawa 2004
EUROMARKA i wszystkie związane tytuły, logo i oznaczenia są znakami towarowymi - ZASTRZEŻONE - Warszawa 2004
Strona główna | Mapa strony

designed by VENTI

O konkursie | Laureaci | Laureaci | Fotogaleria | Fotogaleria | Relacje TV | Opinie i Gratulacje | Katalog Eurobrand | Warunki uczestnictwa | Kontakt | Patroni merytoryczni | Najwyższa Jakość
statystyka